Doba ma zdecydowanie za mało godzin!

Nie spodziewałam się, że doba może mieć dla mnie za mało godzin. Czas ucieka mi przez palce! Mając jedno dziecko jeszcze można jakoś ogarnąć mieszkanie i znaleźć czas na jakąkolwiek aktywność blogową, ale przy dwójce? Z czego najwięcej czasu poświęca się na tego najmłodszego… Cycowanie fajna sprawa, ale zajmuje strasznie dużo czasu. Tomasz dziś nie omieszkał powisieć na piersi łącznie ok. dwóch godzin! Tyłek mnie bolał niesamowicie. W zasadzie miałam uczucie jakbym go nie miała wcale. Zdrętwiał całkowicie.
Do tego plecy, które nie doszły całkowicie do formy po ciąży.
O problemie z piekącymi i bolącymi sutkami chyba nie muszę wspominać, prawda? Każda mama wie dokładnie jak to jest. Staram się jakoś udoskonalać sztukę karmienia piersią. Nie jest to łatwe. Są kryzysowe momenty!

Macie czasem ochotę powiesić taką tabliczkę?

pozdrawiam
~Mama Marta

Reklamy