Hejtersi, chusta i nowa garderoba

Ostatnio dość często na blogach można przeczytac o „hejtersach„. Szkoda, że taka grupa ludzi w ogóle istnieje. Faktycznie lepiej obrażać drugą osobę? Każdemu należy się szacunek. Obojętnie, czy nam się to podoba, czy nie.
Wiele notek już powstało o tym, więc ja nie zamierzam byc kolejną „pouczającą”.

Napiszę po prostu co u nas.

Szybciutko Wam się pochwalę, że udało mi się w końcu zawiązac dobrze chustę! Oto efekt:

Tom wielce zadowolony nie był, ale sprzeciwów w postaci krzyków do nieba nie miałam okazji usłyszec, co oznacza dla mnie, że tragedii nie było. Wiązanie okazało się banalnie proste. Jedynie ulewające dziecko stało się przeszkodą ku ideałowi.
Sądzę jednak, że wspomniane przeze mnie wcześniej warsztaty, na które wybieramy się za tydzień, z pewnością nie okażą się stratą czasu. Kilka pytań już mi się nasunęło. Mam nadzieję, że ich nie zapomnę.

Jesień zbliża się wielkimi krokami. Niestety widac to już na naszej spacerowej trasie, w postaci żółknących liści na drzewach. Nawet jest jedno wielkie takie, koło salonu samochodowego, które zaczyna dośc szybko tracic liście.
Czy to już faktycznie koniec lata? Słońca i ciepłych wieczorów?
Ja nie chcę!
Niestety, czy mi się to podoba, czy nie, z nadchodzącą porą roku wiąże się nieuniknione nadrabianie braków w cieplejszej części garderoby. Szczególnie jeśli chodzi o dzieci. A tak bardziej, tego starszego dziecia.
Oto, co H&M nam zaoferował w tym sezonie:

Nie możemy zapomnieć jeszcze o Tomie:


A wiecie z jakiego zakupu jestem najbardziej zadowolona? Z kurtki ZIMOWEJ! Tak, już są w sprzedaży. Sama się zdziwiłam (jak i pani przy kasie, z którą ucięłam sobie miłą pogawędkę). Oto ona:



Dzięki ci H&M za kupon na -20%, bo bym była biedniejsza bardziej niż jestem. A tym sposobem nawet ucieszyłam się z widoku ceny na kasie. Jeszcze kilka ubranek by się z pewnością wybrało więcej, ale cierppliwośc płci męskiej jest ograniczona. Szczególnie, kiedy ten mężczyzna ma trzy lata i pędzi na karuzelę (obowiązkowy punkt każdej wyprawy do CH).

Oby ta jesień nie była za deszczowa, bo czeka mnie zakup kaloszy, a ja jestem wybredna. Oj, bardzo!

pozdrawiam serdecznie,
~ mama Marta

Reklamy