„Room on the broom”

” Pewna wiedźma, przyjacielu, miała kota i kapelusz. „.

Tak zaczyna się bajka pt.: „Room on the Broom„, którą oglądaliśmy dziś z Bobikiem chyba trzy razy. Krótka to opowiastka o rudowłosej czarownicy, która gubiąc swoje magiczne przedmioty, poznaje przyjaciół: psa, zielonego ptaka i żabę, z którymi stawia czoło złemu smokowi, łasemu na czarownice. Jest ona, jak każda szanująca się czarownica, posiadaczką kota, który wydaje się bardziej rozgarnięty niż ona sama.

Room on the Broom

Dialogów tu niewiele. Głównie bajkę opowiada narrator.
Według mnie najbardziej komiczną postacią jest chyba zielona żaba, która gardzi błotem i muchami, a kwiaty służą za torbę do hiperwentylacji.
Szczerze polecam tą uroczą opowiastkę. We wspaniały sposób pokazuje, że będąc dobrym dla innych, samemu można otrzymać trochę dobra.

Rzadko mam okazję widzieć tak inteligentne bajki. Myślę, że nadaje się nie tylko dla maluchów. Starszaki też są  w stanie wynieść z niej ten jakże ważny morał.

Jakie wy polecacie bajki dla maluchów?

Oglądacie je z dziećmi czy zajmujecie sie wtedy swoimi sprawami?

Reklamy