Przytulanie ma znaczenie!

Czy wiesz, że poprzez przytulanie uczysz dziecko zaufania i akceptacji? Okazywanie czułości wpływa na rozwój dziecka, zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa i spokój. Często przytulane dzieci lepiej się rozwijają emocjonalnie i intelektualnie. 
Budowanie bliskości, to inwestycja w przyszłość dziecka – przytulaj już od pierwszych chwil życia.

Ogólnopolska kampania społeczna: „Przytulenie ma znaczenie” ma na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na rolę bliskości w procesie wychowawczym. Kampania ma edukować, angażować i wspierać środowiska medyczne oraz rodziców.

Przytulanie ma same zalety. Nie da się przecenić wagi prostych, najdrobniejszych form bliskiego, cielesnego kontaktu z najbliższymi.
Przytulanie to życie.
Przytulanie to rozmowa bez słów.
Przytulanie to inwestycja na przyszłość.
Przytulanie to poznawanie świata i siebie nawzajem.

Nie wyobrażam sobie, by nie przytulić swojego dziecka. Czy to z rana, czy wieczorem. Musi być obowiązkowy czas na wygłupy, tulenie i całowanie. Czy to Tomka czy Bobika. Przecież to oni są teraz sensem mojego życia. Jak tu im nie okazać zainteresowania?!
Zimny chów już dawno wyszedł z mody. Poza tym, co to takiego ten zimny chów? Co ma na celu? Czy to „hartowanie” ma na celu utwardzenie tyłka naszych dzieci? Bo przecież w życiu nie jest lekko, to dlaczego mamy rozpieszczać naszego bąbelka? Nie ma to jak kubeł zimnej wody na głowę od samego dzieciństwa.
A może to po prostu przykrywka na lenistwo rodziców? Lepiej posiedzieć i pogadać ze znajomymi, a dziecko niech ryczy w pokoju… Kiedyś przestanie. Tylko to kiedyś może być za późno na ratunek. I potem mamy programy o nieznośnych nastolatkach, którzy biją i klną rodzicom w twarz. Toż to istna patologia. A wystarczyło trochę czułości i miłości okazać dziecku we wcześniejszych latach, kiedy kształtowała się jego psychika i pogląd na świat.

Nie bójmy się tulić naszych pociech! Mówmy im codziennie, że je kochamy. Całujmy i wygłupiajmy się z nimi.
Nie ma nic przyjemniejszego niż zabawa w chowanego wieczorami, po kąpieli. Tak, jak u nas wczoraj. Bobik był w siódmym niebie! Piszczał z zadowolenia aż w uszach dzwoniło. Stawał dzielnie pod szafą i liczył do trzech, po czym z głośnym: „SZUKAAAM!” biegał od pokoju do pokoju. Widok uśmiechniętej miny – BEZCENNY!
Zadowolone (i pozytywnie zmęczone) dziecko w ciągu pięciu minut poszło spać.

Z wielką przyjemnością dołączyliśmy do kampanii PRZYTULENIE MA ZNACZENIE (link w zakładce AKCJE SPOŁECZNOŚCIOWE, w czarnym menu).

Tulcie się i bądźcie szczęśliwi!

Reklamy